Kobiety , które są nie do zniesienia!

Jestem niezłym obserwatorem – wspominałam Wam już o tym. Myślę, że i Wy nie raz dostrzegliście jakieś zachowanie u kobiet, które wzbudziło w Was złość. Dziś przedstawię co mnie wkurza w płci pięknej najbardziej!

Kobieto! Przestań!

  1. wisieć na swoim facecie – i mam tu na myśli zarówno kwestie finansową jak i psychiczną? Chodzi o to, że bez niego na krok się nie ruszą bo a) nie chcą go denerwować, b) to ich cały świat i jeszcze któraś zołza im go ‚odbije’ c) to facet powinien zarabiać. Odnośnie pieniędzy to ja osobiście nie wyobrażam sobie być zależna w tym aspekcie od partnera. Nawet na kieckę bym musiała prosić? No way! Uważam, że jakiekolwiek fundusze, nawet najmniejsze, ale kobieta powinna mieć tylko dla siebie.
    Więc kobiety obudźcie się! Każde z Was musi mieć chwilę tylko dla siebie i odrobinę wolności. Obydwojgu Wam wyjdzie to na dobre. Posiadanie własnych pasji, planów, pomysłów tylko wzbudzi w tej drugiej osobie radość, że ma obok kogoś tak zaradnego i interesującego!
  2. być aż nadto samodzielna – popadamy ze skrajności w skrajność 😉
    a tak serio to jest to również punkt, do którego sama się często przywołuje. To, że my – kobiety – wiemy wszystko najlepiej jest oczywiste 😉 Świetnie sobie poradzimy zarówno z opieką nad dzieckiem jak i pracą z wiertarką w dłoni. Bierzemy wszystkie obowiązki na siebie a na koniec dnia padamy na łóżko ledwo żywe. I tu proszę Was abyście zaufały trochę swojemu partnerowi i pozwoliły mu na powieszenie szafki, odkurzenie (nawet jeśli nie zrobi tego tak dobrze jak Wy), zakupy (nie zapomnij o smsie z listą zakupów). Trochę luzu, serio.
    A jeśli partnera dopiero szukasz to daj mu zapłacić za bilety do kina, kolację. Większość facetów na prawdę znacznie lepiej się czuję jak może to zrobić a Ty nie musisz na każdym kroku demonstrować, że świetnie sobie w życiu radzisz. On to wie ale chce Ci sprawić przyjemność i poczuć się tym typowym samcem alfa 🙂Life-of-Pix-free-stock-photos-forest-wood-bridge-juliacaesar
  3. być posłuszna – w związku każde z Was ma takie same prawa. Nie jestem w stanie pojąć jak kobieta np. nie wychodzi na spotkania ze znajomymi bo on jej zabronił albo strasznie marudził, że nie lubi jak ona wychodzi i woli aby została w domu. Nie, nie i nie! Facet albo jest jakimś tyranem, który uważa, że ma jakieś prawa co do Ciebie albo jest tak zazdrosny, że przyćmiewa mu umysł. Nie wiem co gorsze bo każda z tych opcji jest toksyczna. Zarówno on ma prawo wyjść z kolegami na piwo jak i Ty z przyjaciółkami na drinka.
    Jeżeli zawsze jest jakieś ale to powinniście poważnie porozmawiać o zaufaniu w Waszym związku bo coś tu mocno nie gra. Uważam, że na dłuższą metę taki związek nie ma sensu bo obydwoje się zamęczycie.

Myślę, że te trzy punkty to największy punkt zapalny u mnie. Bardzo mnie boli, że takie sytuacje/ludzie mają miejsce. Na prawdę nie zgadzajcie się na jakieś chore związki tylko po to aby z kimś być. To Wam ani nie podnosi statusu życiowego ani koniec końców nie przynosi szczęścia.

Ktoś mądry powiedział, że aby tworzyć z kimś szczęśliwy związek należy najpierw nauczyć się być z samym sobą.

Popieram w 300 %.

  • Mnie wkurza najbardziej trzeci punkt z Twojej listy, niestety widzę, że jeszcze wiele kobiet jest posłusznych z różnych pobudek, niekoniecznie racjonalnych.

    • Żadko kiedy te powody bywają racjonalne… Najgorsze ze nie da sie ani tym kobietom ani tym facetom wytłumaczyć ze to nie tak powinno byc.